Na wstępie pamiętaj, że oczyszczanie twarzy stanowi podstawę koreańskiej pielęgnacji i powinno przebiegać w dwóch etapach. Dzięki temu już po niedługim czasie Twoja skóra stanie się miekka, gładka i bardziej promienna. Kiedy nasza skóra jest dogłębnie oczyszczona, pozostałe kosmetyki będą się lepiej wchłaniać i skuteczniej działać.

Nie kładź się w makijażu – to najgorsze co możesz zafundować swojej skórze. Prowadzi to nie tylko do zatkania porów oraz powstawania wyprysków, ale także przyśpiesza starzenie skóry, czego wynikiem są wolne rodniki, które nie zostają zmyte z naszej skóry i czynią szkody przez całą noc. Wolne rodniki, które unoszą się w powietrzu powodują uszkodzenie komórek skóry i tym samym rozpad naturalnej elastyny i kolagenu. Te ostatnie mają za zadanie utrzymać skórę jędrną i sprężystą. 

Tak jak już wcześniej wspomniałam oczyszczanie powinno przebiegać dwuetapowo. Najpierw umyj twarz kosmetykiem na bazie olejku a następnie kolejnym na bazie wody. 

Dzisiaj zajmiemy się pierwszym etapem.

Charlotte Cho – autorka bestsellera „ Sekrety urody Koreanek” zaleca, aby przed nałożeniem olejku użyć płatka kosmetycznego namoczonego płynem do demakijażu, jeżeli masz wodoodporny lub mocniejszy makijaż. Osobiście omijam ten krok i w ogóle nie używam płatków kosmetycznych, aby dodatkowo nie naciągać skóry. Cały makijaż zawsze świetnie zostaje usunięty olejkiem do twarzy – Apricot Deep Cleasing Oil marki Tony Moly, na bazie moreli, która swoją drogą jest zbawienna dla naszego organizmu także w wersji surowej – oraz żelem do mycia twarzy. 

Olejki do mycia twarzy nadają się do każdego typu cery, w tym do cery wrażliwej i ku zdziwieniu większości – przede wszystkim do cery tłustej i mieszanej. Co ważne nie zatykają także porów – a wręcz przeciwnie dogłębnie je oczyszczają. Zatem olejek ma za zadanie połączyć się z nadmiarem sebum i zostaje razem z nim „wyprowadzony” ze skóry. Pamiętaj także, aby uprzednio nie namaczać twarzy ani nie łączyć samego olejku z wodą, po prostu użyj olejek bezpośrednio na twarz. Przy aplikacji olejku zrelaksuj się i wykonaj masaż twarzy, który dodatkowo poprawi krążenie i przyczyni się do uzyskania zdrowszego kolorytu cery. Następnie spłucz ciepłą/ letnią wodą, a od razu zauważysz, że skóra nie jest w ogóle tłusta a stała się bardziej miękka i promienna. 

Szczerze polecam Wam olejek do mycia twarzy  Apricot Deep Cleasing Oil  marki Tony Moly 

Olejek do mycia twarzy jest stworzony na bazie naturalnych olejków owocowych – moreli, nasion jojoba, granatu, makadamii, zawiera także witaminy A i E. Radzi sobie nawet z najbardziej opornym makijażem i usuwa dogłębnie wszystkie zanieczyszczenia. Pojemność 190 ml.

Nie rozstaję się z tym olejkiem od momentu kiedy użyłam go poraz pierwszy. Wystarcza na ok 2-3 miesiące stosowania. 

Unikaj czytych olejków, które ciężko usunąc z twarzy za pomocą wody. Olejki myjące są specjalnie przystosowane do oczyszczania. 

Dodatkowa wskazówka: 

Pamiętaj, aby używać osobnego ręcznika do wycierania twarzy. Wycieranie twarzy w tym przypadku również brzmi zbyt mocno, należy kilkakrotnie delikatnie przyłożyć ręcznik do twarzy, aby ją osuszyć – a to wszystko w imię unikięcia naciągnięcia skóry i powstania zmarszczek, a tego chyba chcemy unikąć prawda? 

A jaka jest Wasza przygoda z olejkiem, stosujecie dwuetapowe oczyszczanie? Czy używacie tylko żelu do mycia twarzy?